Przypomnijmy. W tym roku mija 13 lat od śmierci byłego lidera Samoobrony, Andrzeja Leppera. Polityk, według oficjalnych danych, popełnił samobójstwo. Doszło do niej w jego warszawskim biurze. Wiele osób, znających go osobiście, nie daje temu wiary i deklaruje, że byłemu wicepremierowi, ktoś pomógł w zejściu z tego świata. Takiego zdania jest choćby Renata Beger.
Renata Beger o śmierci Leppera
— Na pewno dużo wiedział o ciemnych interesach polityków. Wiemy, że miał dokumenty na przykład na temat umów w sprawie handlu gazem. Nie żyją łącznie cztery osoby związane ze sprawą – mówiła Beger na antenie Radia Zet.
Dopytana, czego się boi, stwierdziła: – Tych, którzy mnie ostrzegali. Mówili, żebym nie pisała książki.
Pytana, co chciała w niej zawrzeć, powiedziała: «wszystko, co wiem. Ale już zapomniałam» – po czym szybko ucięła temat. Kilka sekund później poprosiła prowadzącego o zmianę pytań.
Przypomnijmy. To nie pierwszy raz kiedy Beger publicznie dzieli się opinią, że Andrzej Lepper nie popełnił samobójstwa.
— Byłam zszokowana, kiedy się o tym dowiedziałam. Od samego początku mówiłam, że nie mógł odebrać sobie życia. Nigdy by tego nie zrobił. Jestem tego pewna na 100 proc. – mówiła kilka lat temu w rozmowie z wPolityce.